Wstęp Wydawcy
Dziady część III
Pókim był w okuciach,Pełzając milczkiem jak wąż, łudziłem despotę,Lecz wam odkryłem tajnie, zamknięte w uczuciach.
......Zdejmą mi tylko z rąk i nóg kajdany,Ale wtłoczą na duszę......Błąkać się w cudzoziemców, w nieprzyjaciół tłumieJa śpiewak, — i nikt z mojej pieśni nie zrozumieNic, oprócz niekształtnego i marnego dźwięku......Żywy.... zostanę dla mej Ojczyzny umarły.
Rozumie ludzki! Tyś mały przed Panem,Tyś kroplą w Jego wszechmogącej dłoni —
Pan maluczkim objawia, czego wielkim odmawia.
Jabym dni wszystkich rozkosz za nic ważył,Gdybym noc jedną tak jak ty przemarzył.
Gdzie stąpisz, jest wszędzie nad tobąPewna istota, która z oczu cię nie traci.
Gdyby z twych oczu ziemskie odpadło nakrycie,Obaczyłbyś niejedno wkoło siebie życie,Umarłą bryłę świata pędzące do ruchu...
Ledwie dobra myśl zaświeci,Brałem duszę twą za rękę,Wiodłem w kraj, gdzie wieczność świeci...
W niewielu słowach objawił przed ludemI całą swoich myśli i dzieł księgęSam wytłumaczył głosem, czynem, cudem...
Kiedy rozumne, gromowładne czołoZgiąłem przed Panem, jak chmurę przed słońcem,Pan je wzniósł w niebo, jako tęczy koło,I umalował promieni tysiącem.
I będzie błyszczeć na świadectwo wierze,Gdy luną klęski z niebieskiego stropu,I gdy mój naród zlęknie się potopu,Spojrzy na tęczę i wspomni przymierze...