Danaidy

Adam Bernard Mickiewicz (1798–1855)

Sonety Adama Mickiewicza

XXI.DANAIDY.

Płci piękna! gdzie wiek złoty, gdy za polne kwiaty,Za haftowane kłosem majowe sukienki,Kupowano panieńskie serduszka i wdzięki,Gdy do lubéj gołębia posyłano w swaty?

Dzisiaj wieki są tańsze a droższe zapłaty.Ta któréj złoto daję, prosi o piosenki;Ta któréj serce daję, żądała méj ręki;Ta którą opiéwałem, pyta czym bogaty.

Danaidy! rzucałem w bezdeń waszéj chęciDary, pieśni, i we łzach rostopioną duszę;Dziś z hojnego jam skąpy, s czułego szyderca.

A choć mię dotąd jeszcze nadobna twarz nęci,Choć jeszcze was opiéwać i obdarzać muszę,Lecz dawniéj wszystko dałbym, dziś wszystko — prócz serca.