Mogiły Haremu
Sonety Adama Mickiewicza
IX.MOGIŁY HAREMU.Mirza do Pielgrzyma.
Tu z winnicy miłości niedojrzałe gronaWzięto na stół Allaha; tu perełki wschodu,Z morza uciech i szczęścia, porwała za młoduTruna koncha wieczności do mrocznego łona.
Skryła je niepamięci i czasu zasłona,Nad niemi turban zimny błyszczy śród ogrodu,Jak buńczuk wojska cieniów, i ledwie u spoduZostały dłonią Gaura wyryte imiona.
O wy róże edeńskie! u czystości stokuOdkwitnęły dni wasze pod wstydu liściami,Na wieki zatajone niewiernemu oku.
Teraz grób wasz spójrzenie cudzoziemca plami,Pozwalam mu — darujesz o wielki Proroku!On jeden z cudzoziemców poglądał ze łzami.