Kożdy mędrszy po szkodzie

Aesop (620–564 a. C.)

Translated from Ancient Greek by Biernat z Lublina

Pies przed domem niekiedy spał,Tak śpiącego wilk go zdybał;A gdy go już chciał udawić,Pies mu się tak począł modlić:„Nie jedz mię dziś, boć-em chudy 5

„Patrz, żeć mi ścieńczały udy:„Niemaszci we mnie tłustości,„Jednoć mię skóra i kości!„Poczekaj mię aż do śrzody:„Będąć u nas walne gody, 10

„Na których się dobrze będę miał.„A ciebie tu będę czekał“!Wilk ty słowa za prawdę miałA na on czas psa poniechał,Chcąc tak mieć pożytek więtszy. 15

Kiedyby pies już był tłustszy.Potym wilk w nocy przydybał,Psa w sieni śpiącego widział;Rzekł mu: „Alboś już zapomniał,„Coś mi przedtym obiecował“? 20

Rzekł pies: „WiIku! Nie wyłudzisz.„Po drugie mię nie przebudzisz:„Nie będęć sie już omylał,„Żebych nieopatrznie sypiał“Mądryć, gdy z sidła wynidzie, 25

Po drugi raz w nie nie przyjdzie:Lepiej sie potym ostrzega,Na prześpiecznym miejscu lega.