Kto zna morze, wie, co gorze
Translated from Ancient Greek by Biernat z Lublina
Pasterz, swoję trzodę pasącA na ciche morze patrząc,Począł sam z sobą rozmyślać,Jakoby też mógł żeglować.Za daktyły owce przedął, 5
A w okręt ich naładowałI spuścił sie na powietrze,Chcąc tam naleźć zyski lepsze.Owa sie morze wzburzyło,Onę kogę zatopiło: 10
Wszytek mu tam statek zginął,Sam ledwie na brzeg wypłynął.Tedy po tej szkodzie niebożec,Nabył zasie sobie owiec;Potym był mędrszy po szkodzie: 15
Nie szukał zysku na wodzie.Potym się więc przygodziło:Morze sie uspokoiło,Które pasterz kiedy uźrzał,Towarzyszowi pokazał. 20
„Patrzaj, bracie, mego zdrajce,„Otoć zasię daktyłów chce:„Trudno mię masz oszukać,„Boś mi sie dalo dobrze znać“.Kożdy człowiek bywa mędrszy, 25
Gdy mnogich rzeczy doświadczy;Zwyczajny prześpieczniej chodzi,Przygodzie każdej ugodzi.