Kędy chcesz, tu się wierć, wżdy ciebie najdzie śmierć
Translated from Ancient Greek by Biernat z Lublina
Starzec jeden, gdy był doźrzałA śmierć nadchodzącą widział,Prosił jej, by poczekałaA jeszcze go nie umarzała,„Ażci testament udziałam, 5
„Com był komu winien, oddam;
„A tak, gdy to rozszafuję,„Tedyć się więc ugotuję“.Śmierć mu rzekła: „Cóżeś działał,„Żeś się dawno nie gotował? 10
„Częstom cię napominała,„I dosyć-em znać dawała“.On jej: „Tegoć-em nie wiedział,„Anim ciebie kiedy widział;„Dopiero cię teraz widzę 15
„I barzo się ciebie wstydzę“.Śmierć mu: „Gdym twe równiki„Poczyniła wszytki nieboszczyki,„I inych młodych niemało„Tuż przed tobą umierało; 20
„A tobie też oczy ćmiały,„Siły zawżdy ustawały;„Niemiłyć się też zmysłowie,„Boleściś czuł dosyć w sobie.„Dobrześ temu mógł porozumieć, 25
„Iżeś rychło musiał umrzeć;„Przetoć dalej nie odłożę,„Tuż cię na miejscu umorzę“.Pókiś zdrów, na śmierć wzgląd miej,A żywota polepszyć chciej, 30
Bo nie wiesz, gdy śmierć ma przyść,Której musisz dług zapłacić!