Od złego dobrodziejstwa nie czekaj
Translated from Ancient Greek by Biernat z Lublina
Liszka niegdy w swej przygodzie,Chcąc, by nie przyszła ku szkodzie,Do płotu sie przybliżała,By go rychlej przeskoczyła.Tam się cierznia uchwyciła 5
A w nogi sie poraniła;Więc, narzekając, wzdychała,A tarn tako obwiniała:„Jam sie ku tobie skłoniła,„Bych prześpieczna zdrowia była, 10
„A otoś mię tako zdradził,„Iżeś mi nogi poranił“.Rzekł tarn: „Liszko, miła siostro!„Gdzie mię dotkniesz, wszędyć ostro;„Mniemiałem, byś to wiedziała, 15
„Kiedyś tu ku mnie bieżała“.Złaciem w onym jest obrona,Któremuć złość przyrodzona;Nie uciekaj sie do niego:Nie uczynić nic dobrego. 20