Oczy (Trueba, 1899)
Translated from Spanish by Antoni Lange
Piękna brunetko, twe oczyCzar mają dla mnie uroczyBardziej niż róży kolory,Bardziej niż zapach jaśminu,Bardziej niż morskie bisiory,Bardziej niż blaski rubinu. —Pod ich gorącym promieniemChciałbym ukończyć me życie,A mem najmilszem marzeniem,Co serca przyspiesza bicie,Abyś u okna framugiStanęła — ja zaś bym bliskoUkryty — patrzał czas długiNa to cudowne zjawisko.Więc na kolana upadam —I jeszcze raz ci powiadam:Piękna brunetko, twe oczy,Czar mają dla mnie uroczy!
Pod twojem oknem wciąż marzęI śpiewam ci na gitarze —O twej piękności wszechmocyBoga największem tem dziele —
Tak płyną dni me i nocy —Dla ciebie żyją, aniele!Niechaj twa matka się gniewa,Niech mówi matka twa stara,Że sen jej słodki przerywaMoja dźwięcząca gitara.Nic mej miłości nie wstrzyma!Uczuć mych prąd niewstrzymany:Burzy ni dżdżu dla mnie niema,Nie groźne mi są brytany...Niech mi twa matka dowoliPod twojem okiem, o dziecię,Śpiewać żałośnie pozwoli —O ubóstwiany mój kwiecie.Rozum straciłem — olśnionyOczu twych ogniem słonecznym,Chciałbym jak motyl szalony —Zginąć w ich blasku serdecznym...Ach, zmarłbym niby w Edenie,Całując dwa twoje słońca:I wciąż, o świetlne marzenie —Mówić ci będę bez końca:Piękna brunetko, twe oczy —Czar mają dla mnie uroczy!