Szabla (Ostrowska)
Szabla jestem — szabelka,Co blachą w słońcu gra.Dziecinna, mała, wielka, —Zawsze ta sama — ja.
Ktokolwiek po mnie sięgaI pragnie ująć w dłoń,Ma wiedzieć, że przysięgaI bierze rozkaz — «broń!»
Więc, gdy mię raz przypaszeI godnie nosie chce,Rycerskie dzieje naszeMa znać, jak abc.
I wiedzieć, że dlategoNazywa bronią miecz,By bronił nim słabego,A przemoc gonił precz.
Nie będzie głupiej bitki,Odkąd mię ujął w dłoń:Rycerz, nie zbójca brzydkiMa prawo nosić broń.
To nic, żem dziś blaszana, —(Na inną brak ci sił.)Alem ci nato dana,Abyś rycerzem był.