Do Ursa lekarza polskiego
Translated by Julian Ejsmond
Ursie, którego imię na świat cały słynie!Ursie — ty żyjesz w zimnej, północnej krainie,gdzie powiew wiosny ze snu nie budzi przyrody,gdzie wiecznie trwają mrozy i śniegi i lody...kędy wiatr ścina rzeki... z drzew liście obdziera...gdzie przyroda, pod śniegu kobiercem, umiera.
Ty lubisz myślą tajnie odgadywać świata.Twój duch, natchniony z niebios, ku niebu ulata.Na ziemi zaś przez scyencye leczysz melampowegorączkę, krew zdrętwiałą i ciało niezdrowe.
W królewskim żyjesz mieście, w czarującym grodzie,co warownie się wznosi przy wiślanej wodzie.
I sławią twoje leki, cenią twoje zdanieNajjaśniejszego Króla Polskiego dworzanie.Każdy śmiertelnik wielbi twe imię w zachwycie,bowiem uzdrawiasz chorych i wracasz im życie.