Moja ojczyzna

Cyprian Kamil Norwid (1821–1883)

Kto mi powiada, że moja ojczyzna:Pola, zieloność, okopy,Chaty i kwiaty, i sioła — niech wyzna,Że — to jej stopy.

Dziecka — nikt z ramion matki nie odbiera;Pacholę — do kolan jej sięga;Syn — piersi dorósł i ramię podpiera:To — praw mych księga.

Ojczyzna moja nie stąd wstawa czołem;Ja ciałem zza Eufratu,A duchem sponad Chaosu się wziąłem:Czynsz płacę światu.

Naród mię żaden nie zbawił ni stworzył;Wieczność pamiętam przed wiekiem;Klucz Dawidowy usta mi otworzył,Rzym nazwał człekiem.

Ojczyzny mojej stopy okrwawioneWłosami otrzeć na piaskuPadam: lecz znam jej i twarz, i koronę,Słońca słońc blasku.

Dziadowie moi nie znali też innej;Ja nóg jej ręką tykałem;Sandału rzemień nieraz na nich gminnyUcałowałem.

Niechże nie uczą mię, gdzie ma ojczyzna,Bo pola, sioła, okopyI krew, i ciało, i ta jego bliznaTo ślad — lub — stopy.

Paryż, styczeń 1861