Pamiątka (Norwid)
Jeżeli kiedy płatne serca dzwonówLeniwo zadrżą, echo porwie jękiI do wesołych rzuci je salonów,Ty westchnij! Smutek uzalotnia wdzięki...
A jeśli karta będzie pogrzebowaPo rogach ulic czernić się z nazwiskiem,Ty odwróć oczy; wraz podąży nowa,Oczekiwanem ciesząc widowiskiem.
A jeśli w cmentarz się zapuścisz głuchy,Ku ziemi czoło chyląc zamyślone,I zerwiesz listek, niźli będzie suchyPamiętaj, proszę, przegrać go w «zielone».
Kto wygra, jeśli te powtórzy słowa,Dla jakich miałem nieprzyjaciół wielu:Nie szukaj świata, kochaj i... bądź zdrowa...A za umarłych módl się — po weselu.Pisałem we Florencji 1844 r.