Sonety — XI

Elizabeth Barrett Browning (1806–1861)

Translated from English by Zofia Reutt-Witkowska

Jeżeliby zasługi miłość zapewniały,Nie jestem już niegodna całkiem. — Smętna, dzikaLic bladość, kolan drżenie, kiedy się umykaZiemia, iż ciężar dźwigam serca czas niemały

Dola pieśniarska, niegdyś nad Aornu skałyPorwać mająca, gdy dziś... ta moja muzykaMelancholji zaledwie zda się na słowikaDolin... Przecz-że me usta gorycz pićby miały

Wspomnień? O, mój Najdroższy, toż prawdą jest pono,Iżem ciebie nie warta, czcigodnej twej doli!Lecz, przeto, że cię kocham, łaska mi obroną,

Miłości samej darem; tedy w wieczną kolejZ miłości życie czerpię, z życia Miłość płoną:Błogosławiąca, zrzekam się ciebie — Jej k’woli.