Sonety — XXIX

Elizabeth Barrett Browning (1806–1861)

Translated from English by Zofia Reutt-Witkowska

Myślę o tobie! — myśl cię oplotem osłoni,Jako drzewo wyniosłe winna łoza dzikaStroi, aż w bujnem liściu pień potężny znika,Nie prześwita z bogactwa szmaragdowej toni.

Przecież, o moja palmo, nie mówmy już o niej!Tyś droższy, lepszy stokroć, od myśli promyka,I bawić się nim nie chcę! Skoro się umykaPostał oczom zbyt długo, wróć mi; z dumnej skroni,

Jako palmie przystało, z szumem strząśnij ścianęCzepnej zieleni, którą natrętnie cię zdobię.Niech ciężko spadną więzy — pęknięte, stargane!

W radości mej najgłębszej, w odzyskania dobie,Nowem dyszę powietrzem, gdy w cieniu twym stanę,I, żeś zbyt blisko — myśleć nie mogę o tobie.