Kłopot

Felicjan Faleński (1825–1910)

Chciałbym być sławnym — marzę ja młodzieńczo,Zanim mi serce nie zwiędnie,Alem ciekawy, czym mię też uwieńczą,Chcąc, by to było oszczędnie?

Jużciż — wawrzynem — jak jest rzecz przyjęta.Cóż, kiedy ten upominek,Jak moje pisma, pod placki na święta,Wzięto na sosy do szynek.

Wiem, co mi nazbyt nie wzbogaci głowyNi też ją sosem poplami:Włóżcie mi na nią lub wieniec cierniowy,Albo czapeczkę z dzwonkami.