Żeglarz (Preszern, 1871)

France Prešeren (1800–1849)

Translated by Bronisław

Niewierna, bądź szczęśliwa!Na okręt strzał mnie wzywa —Łódź po mnie już spuszczono.Niech ci się losy śmieją,Jam płynął tu z nadzieją,A tyś innego żoną.Że wprzódy legnę w grobie,Niż zapomnę o tobie,

Tom przysiągł ci serdecznie;Tyś dłoń w me dłonie dała,Na Boga przysięgała,Że kochać będziesz wiecznie.Dziewczęta, jak kwiat róży,Widziałem w mej podróży,Przez morza płynąc wały;Lecz ni czarowne oczy,Ni lica wdzięk uroczy —Méj wiary nie złamały.I żagle znów rozpięte,Oddechem wiatru wzdęte,Przyniosły mnie do ciebie.Dziewicę ulubionaObcęgom zastał żoną.Com cierpiał — Bóg wie w niebie!Znów żagle rozpinajmy,Los falom swój zwierzajmy;Jak czyste, śliczne morze!Czy jemu ulać śmiemy,My o tém dobrze wiemy,Wam zaś — któż wie, o Boże!Nie straszny wiatr zuchwały,Nie straszne morza wały,Śmierć trwogi nam nie sprawia;Wspomnienie nawet zginie,Lecz serca ból nie minie,Codziennie się odnawia.Po morzu łódka pływa,Niewierna!.... bądź szczęśliwa,Szczęśliwie chodź po ziemi;Niechaj los ci się śmieje —Wiatr uniósł me nadzieje,Popłyńmy więc za niémi!

Bronisław.