Epoda III (Horacy, tłum. Siemieński, 1916)

Horace (65–8 a. C.)

Translated from Latin by Lucjan Siemieński

Jeśli kto kiedy z Boga wyzutyNa ojca gardło wzniósł rękę,Niechaj żre czosnek gorszy cykuty;Chłop go żre, nic mu. Ja mękę

Od tej trucizny cierpię w żołądku,Jakby krew żmii do jadłaWlał kto; lub potraw swego przyrządkuKanidia w misę nakładła.

Jazon, gdy pierwsze jarzmo na bykiKładł i popędzał ostykiem —Medea wodza ArgonautykiOsmarowała czosnykiem.

Od niej to druga żona JazonaDostała zatrute szatyCzosnkiem — i gdy już dobrze pomszczonaSmok ją precz uniósł skrzydlaty.

Jak ten dar, nigdy niebo nie grzałoSrożej bezwodnej Apuli,Ni Herkulowe piekło się ciałoOd darowanej koszuli.

Meceno! jeślić zbierze pokusaSkosztować czosnku, co piecze,To niech ci dziewczę wzbroni całusa,Na sam brzeg łóżka uciecze.