Huczą lasy

Karol Antoniewicz (1807–1852)

Huczą lasy, szumią zdroje,Jakby wielbiąc imię Twoje,Bo To imię ukochaneGoi każdą serca ranę,Bo To imię w całym świecieWielbi starzec, kocha dziecię.

O Maryo! przyjm w ofierze,Co ci dzieci znoszą szczerze,Serca swoje, myśli swoje,I łez żalu czyste zdroje,Wszystkie smutki i tęsknoty,Nie z przymusu, lecz z ochoty.

Chociaż panią nazywamy,Lecz jak matkę Cię kochamy,Jako pani cześć oddając,Jako matkę Cię wzywając.Pani świata, rządź sługami,Matko, lituj się nad nami!

Bo my nędzni, biedni ludzie,Zastarzali w grzechów brudzie;Podaj rękę, powstaniemy,Proś za nami, ożyjemy,A doznawszy Twej opieki,Będziem z Tobą żyć na wieki!