Młodości moja! (Ujejski, 1866)

Kornel Ujejski (1823–1897)

Młodości moja, ty mi bądź aniołem!Prowadź do celu i drogą cierniową,Bylem szedł zawsze z podniesioną głową,Bylem nie żółwiem był, ale sokołem.Młodości moja! i nad mojem czołemMożesz się wznosić z męczennika wieńcem,Bylem narodu został ulubieńcem....Młodości moja! ty mi bądź aniołem!

Młodości moja, bądź mi zbrojną tarczą!Osłoń me piersi przed niemęską trwogą,Niechaj jak magnes siłami się wzmogą,Kiedy je cierpień ciężary obarczą.Chociaż pioruny nademną zawarczą,Niechaj jak prorok przed bożym narodemZ sztandarem wiary postępuję przodem....Młodości moja! bądź mi zbrojną tarczą!

Młodości moja, ty mi bądź łańcuchem!Wiąż mnie z tym biednym, podeptanym ludem,Niechaj się pozna, niech rozkwitnie cudem,Kiedy go otchnę silnym moim duchem.

Orlą źrenicą, zaostrzonym słuchemNiechaj się wgłębię w jego pierś zbolałą,Z któréj się tyle łez i krwi wylało...Młodości moja! ty mi bądź łańcuchem!

Młodości moja, bądź mi zdrowem ziarnem!Każda myśl moja niech się zazieleniW sercach mych braci, niech się tam rozpleni;Co ma być białem, niech nie będzie czarnem.Młodości moja, nie bądź mi snem marnym —Wykuj marzenia twe w żelazne czyny,By z niej się późne żyć uczyły syny...Młodości moja! bądź mi zdrowem ziarnem!