Demos Cezarowi (Konopnicka, 1915)
Ave, Caesar!... Witaj, nowyWładco świata, nowy panie!Oto chyląc kornie głowy,Lud, Spartakus ten dziejowy,Szle ci powitanie!Ave, Caesar!... Roma całaKlaszcze tobie w obie dłonie...Jaki blask ci w oku pała!Jaka szata twoja biała!Jakie rącze konie!Wonią wieńce i amfory,Róże z Pestum lecą krwawe,
Grają światła i kolory,Idą ludy-gladjatory —Ave, Caesar!... ave!...I jak posąg, każdy stajePrzed słonecznym twoim tronemI przedśmiertną cześć ci daje...Nędzne, ciemne, podłe zgrajeZ czołem pochylonem.Ave, Caesar!... Jak nam błogo,Że tak jasne masz oblicze!Że nam karki depcesz nogą,Że w arenach biją trwogąEcha tajemnicze!Jak dzień wstajesz rubinowyW chmurze łez i w krwi oparze!Nad jasnością twojej głowyLata orzeł kwirytowy,O boski Cezarze!Na twej drodze gaśnie słońce,Na twej drodze rzeki krwawe...Oto usta konająceSzepcą tobie sine, drżące:Ave, Caesar!... Ave!...