Jaskółka (Jaskółeczka do nas wraca...)
Jaskółeczka do nas wracaZ oddalonej drogi.Śpiewem wita wioskę miłą,Miłej chaty progi.
Przez trzy morza, przez trzy góryŚwiatem przeleciała,Przecież drogie gniazdko swojeOdrazu poznała.
Jakże poznać go nie miała,Nie trafić do niego,Kiedy je tu serca naszeCałą zimę strzegą?
Jakże poznać go nie miała,Nie śpieszyć z powrotem,Kiedy je tu słonko naszeMalowało złotem?
Słonko złotem malowało,A jutrzenka różą,A te snopy strzechy naszejChroniły przed burzą...
Jaskółeczko, drogie ptaszę,Bądź nam powitana!Budź-że ze snu wioskę nasząPiosenką od rana.
A ty kotku, ty psotniku,Nie czyń-że jej szkody,Niech swobodna z pieśnią bujaNad pola, nad wody!
Jaskółeczka do nas leciZ wesołą nowiną,Już niedługo śliczne kwiatyZ pąków się rozwiną.
Już niedługo brzoza białaGałązki rozchwieje,A ten czarny, pusty ugorZbożem zarunieje.
Jaskółeczka w niebo leciWysoko, daleko,Wie zawczasu, kiedy rzekiDo morza pocieką.
Wie zawczasu, kiedy strumykBrzegi swe zakwieci,Wypatruje złotą zorzę,Czy w okienko świeci.
Jaskółeczka promień słońcaNa skrzydełku nosi,O tę rosę, o tę jasną,Srebrnej chmurki prosi.
Srebrna chmurko, złota chmurko,Rozpłyń-że się w rosę,Posyp dziatkom perły swojePod te nóżki bose.
Posyp-że im perły swojeNa te jasne głowy,Niechaj rosną, jako kwiatyWśród naszej dąbrowy!