Na Wawelu (Konopnicka, 1915)

Maria Konopnicka (1842–1910)

Cicho! — Cóż puste dźwięki, gdy serce rozważaNajtajemniejszą świętość swojego ołtarza —Cóż słowa? — Marne formy, w które myśl człowiekaNędze swojej nicości powszedniej obleka...

Wy, któremi nazwana i miłość — i zdrada —Wy, które bratobójca w modlitwę swą wkłada,Spalone piętnem pychy, szału i boleściNieudolne tłomacze próżnej ducha treści,Poco mi się na usta ciśniecie tak tłumniePrzy tej wielkiej, dziejowej kolebce i trumnie?...Nie rzeknę z was żadnego! — Jak u niebios progaMilczenie tylko godnem otaczać jest Boga —Tak ja, upadłszy twarzą na prochach tej ziemi,Modlę się — myślę — czuję — z usty zamkniętemi...