O krasnoludkach i o sierotce Marysi — VI — II

Maria Konopnicka (1842–1910)

„Pij chłopie,Pij, chłopie!Śmierć idzie,Dół kopie.Śmierć idzie,W pokoje,Coś wypił,To twoje!...”

Dla taneczka, dla ochoty,Dałbym ci ja dukat złoty,Dałbym ci ja talar biały,Żeby skrzypki tęgo grały!Hu-ha!

Ej, ty praco, twarda praco,Zmyślili cię, nie wiem, na co,Zmyślił ciebie dziaduś stary,Co w taneczku nie miał pary!Hu-ha!...

...Hej, bieda w chacie, bieda,Hej, zagon chleba nie da,Hej, szumi wiatr po polu,Hej, nasiał w niem kąkolu.Hej, dolaż moja, dola,Nie będę kosił pola...Na słonku się położę,Ta pójdę het, za morze!...

...Oj ziemio, ty ziemio, sieroto,Jest w tobie i srebro i złoto,Jest w tobie dla wszystkich dość chleba,Tylko cię miłować potrzeba!...

Oj ziemio, ty matko rodzona,Przytulasz ty wszystkich do łona,Oj, dajesz ty życiu swe siły,A kwiecie rozkwiecasz z mogiły!

Oj ziemio, ty ziemio kochana,Nie byłaś ty pługiem orana!Nie byłaś zroszona ty potem,Ni ziarnem obsiana tem złotem!