O, niema prawdy...
O, niema prawdy w tem, ni prawdy cienia,Co ludzie mówią »morze zapomnienia«.— Bo mi ta mroczna, a cicha głębinaWszystko wspomina...I cała przeszłość idzie mi tu w gościZ nieskończoności.
Z falą lecącą do srebrnego brzega,Co mnie odeszło, to znowu przybiega...I gdy w zadumie nad morzem tem stoję,Znowu jest moje...I cicho patrzą na mnie z tej roztoczyKochane oczy.
I com rzuciła, to w szumach tej faliJeszcze się ze mną żegna, jeszcze żali,I cała gorycz życia i żółć całaTu się ustała...A to, co los mi przykopał mogiłą,To znów ożyło!