Gdybym...
Poezye w nowym układzie. Tom V, Z mojej księgi
Gdybym ze srebra powstał, mógłbym się tem smucić,Że w proch i w glinę ziemi mam się zaś obrócić.Mógłbym, nakrywszy głowę, ze skargą siąść w progu,Przeciw śmierci głos podnieść i przeciwko Bogu.
I gdybym z złota powstał, mógłbym mieć za zmianę,Że w popiół się rozsypię i prochem się stanę,Że zgasną moje blaski i jasność się zetrze,Kiedy rosa mnię zgryzie, a zczeznę na wietrze.
Alem ja z prochu tego, z tej wzięty jest ziemi,Dokąd się zaś powrócę za laty mojemi,Po co mi skargi szerzyć, że stanę się pyłem?Do domu mego wrócę, i będę czem byłem.