Wiosenne witanie ziemi
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom III
Nie wszystko smutkiem, nie wszystko żałobą:Jeszcze ty z nami, a my jeszcze z tobą,Nie odumarłaś sierot do ostatka,Ty — nasza matka!
Znów do płodnego przytulasz nas łona,Z ciemnicy mroków w blask słońca wskrzeszona,Znów tchniesz moc swoją w mdlejących serc bicie,Ty — nasze życie!
O karmicielko! O stary nasz domie,Gdzie zniczem gore żywiące nas płomię,Ty rody polne hodujesz i ptasze,O gniazdo nasze!
Pierś twoja ciemna znów bierze kolory,Tajnymi szumy gadają twe bory,Sto rzek pieśń twoją do morza donasza,Ty — harfo nasza!
Skowronki twoje znów lecą w błękity,Szumi żórawi klucz, zorzą nakryty,Chlebem przyszłości twe pola runieją,Nasza nadziejo!
Ucieczko słabych, bezobronnych zbrojo!Nieprzemożeni, przy tobie co stoją...Ciebie wichr burzy, ni grom nie przestrasza,Ty — twierdzo nasza!
O zatajona skarbnico ty ducha,O złoty szybie, skąd życie wybucha!W tobie się iści, co będzie, co było,Ty — nasza siło!1891.