Wizya

Maria Konopnicka (1842–1910)

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom III

I wiosna przyjdzie i kwiat rozwinie,A z moich oczu nigdy nie zginieBezbrzeżne, białe pole...

I lato przyjdzie i kłos zadzwoni,A w moich oczach wciąż, jak na dłoni,Bezbrzeżne, białe pole...

I życie przejdzie i śmierć zamroczy,Ale ja w trumnie otworzę oczyW bezbrzeżne, białe pole...

I przyjdzie północ i z grobu wstanęI zwrócę kroki me zadumaneW bezbrzeżne, białe pole...