Ramię twe widzę
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV
»...Tornami a mente il di...«Leopardi.Ramię twe widzę na oknie oparte,Przez które do nas gwiaździstość szła nocy,I słowa słyszę i rzucam w tę kartę,Jak posiew mocy.
— Zaprawdę mówięć, że w łzach twych jest życie,A w twem zwątpieniu — strzelistość jest wiary,A w twoim buncie — szum skrzydeł i wzbicieNad padoł szary...
Zaprawdę mówięć, że ból twój cię nosiW cichem powietrzu, nad bagnem żywota...Żeś jest, jak trawa, gdy świt ją zarosi,Srebrna — a złota.
Zaprawdę mówięć, że smętność oczyniaWzrok twój czarami, iż widzisz, jak buchaKwieciem ta ziemia, gdzie dzisiaj pustyniaCzasów i ducha.
Zaprawdę mówięć, że w twojej goryczyJest zaczyn miodu na nowy plastr w ulu...Bowiem świat, w blaskach radości zwodniczy,Prawdą jest — w bólu!