Riva degli Schiavoni

Maria Konopnicka (1842–1910)

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV

Na marmurowym brzegu, na ostatniej płycie,W którą łódź białą piersią uderza skrzydlata,Tam, gdzie fala od wschodu lecąca kołata,Jest znak; morze go ciche dwoi w swym błękicie.

Srebrzystych wodorostów oplotła go krata,Modre iskry dzień cały krzesze wioseł bicie,Lecz noc z miesięczną lampą przychodzi tam skrycie,W drżących blaskach go szuka i czyta: »Damnata«.

Ćwiekiem swych kajdan, nagi i od razów siny,Wyrżnął go tu niewolnik z dalekiej krainy,Ciśnięty na ten marmur, co od słońca pała.

Wenecjo, pani morza! W tym nędznym otrokuZnalazłaś sędzię! Los swój znalazłaś w wyroku,Jaki on dał na ciebie! Gdzie dziś twoja chwała?