W San Michele
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV
Kocham cię, stary mistrzu, coś na tej fasadzieDwa światy złączył kunsztem przedziwnej roboty!Tu zacnie siedzą greckie filozofy w radzie,Tu w smoka Michał godzi, grot dzierżący złoty.
Tu fryzem biegną nagie ateńskie Heloty,Tu Marek Aureli na czoło laur kładzie,Tu Chrystus padł pod krzyżem na wzgórzu Golgoty,Tu Judasz w cieniu oliw skrada się ku zdradzie.
Coś miał w duszy, co zeszłe podały ci wieki,Wszystkoś to wydał cudnie, o mistrzu daleki,Obcy nam swem imieniem i rodem i krajem!
W zadumie okiem wodzę po śladach tych dłóta...O ty prostoto serca, w tę rzeźbę zakuta,Jakim ty wiecznej wiosny odziewasz się majem!