Na skale...

Maria Konopnicka (1842–1910)

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V

Na skale, w którą bije RenOtchłannym, ślepym gniewem,Kołysze się, jak biały sen,Kwiat biały z wiatru wiewem.

Ani się troszczy, ani wie,Że śmierć i przepaść dyszyTuż pod tą grudką ziemi, gdzieChwieje się w rannej ciszy.

I nie wie, że jest żywym tchemZaklętej w skale duszy,Którą daremnie srebrnym kłemOd wieku fala kruszy,

Że póki skała zdolna kwiatZ szarości swej wywinąć,Póki ma oddech w słońce, w świat,Nie może paść i zginąć.

I bije grom i huczy RenI warczy przepaść głucha,A skała śni swój biały senI kwitnie kwieciem ducha.