Powitanie ziemi
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom VIII
Bądźże ty nam pozdrowiony,Ty ojczysty, żytni łanie!Serc tułaczy ci miljonyNiosą powitanie!
Czy nad tobą grzmi zawieja,Czy zbożowych szumów granie,Tyś nam miłość, ty nadzieja,Nasz ojczysty łanie!
Im cię sroższa dola gniecie,Tym gorętsze serc kochanie...Krzyż twój — nosim gdzieś po świecie,Drogi, polski łanie!
Aniś możny twym ogromem,Ani twoje królowanie...Lecz tyś ojców naszych domem,Nasz rodzinny łanie!
Jeszczeć słonko ci nie świeci,Lecz już świtu zwiastowanieZ za mórz niesie ptak, co leci,Nasz ojczysty łanie!
Co granice? Co podziały?Póki w piersiach tchu nam stanie,
Pótyś jeden nam i cały,Drogi, polski łanie!
Gdzieś od Warty, Buga, WisłyBratnich serc słychać pukanie...— Oto więzy twoje prysły,Drogi ojców łanie!