Szumiące zdroje (Konopnicka, 1915)
Szumiące zdroje, przepaściste zdroje,Co z głośną skargą niesiecie swe brzemię,I nienawiści i gorycze swojeZ pianą wściekłości ciskacie o ziemię,Szumiące zdroje, o, jakże wam błogoRzucać się w kaskad namiętne wybuchyI przelatywać po szczytach, jak duchy,Które nie mają nad sobą nikogo!
Jakże wam błogo! Lecz jest kraj daleki,Gdzie cicho płyną potoki i rzekiI nurty swoje, niby łzy tajone,Toczą milczące, smętne, przerażone...Tęskne ich szumy, ich szepty tułaczeSłyszą tam ludzie przez sen, przez przeczucie,I własne bóle zgadują w tej nucieStłumionej, która u brzegów gdzieś płacze...
Rettenbach.