Wieczór w lesie

Maria Konopnicka (1842–1910)

W cichą noc, w cichą noc,Strzeże dziatki Boża moc!Jasna gwiazda, niebios oko,Na lazurach lśni wysokoTam nad lasem hen...I w okienko nasze świeci,Błogosławi dobre dzieci,

Aż je w srebrnej nocy ciszęAnioł Boży ukołyszeW błogi, błogi sen.

Cichy las, cichy las,W ten wiosenny miły czas!Jasny księżyc niebem płynie,Wiewióreczka na drzewinieSiedzi sobie, duma sobie...W górę trzyma łapki obie,A nie widzi nas!

Cichy bór! Cichy bór!Już umilknął ptasząt chór,Już konwalja drzemie biała,Już i trawka zadrzemała.Dąb staruszek lasu strzeże,Strumyk szepce swe pacierze,Płynąc kędyś z gór.

Cichy gaj! Cichy gaj!Gdy zakwitnie wonny maj,Kiedy w nocny mrok i ciszęWietrzyk listkiem nie kołysze,Gdy po gniazdkach śpią ptaszęta,Wypoczywa ziemia święta,Ty jej, piosnko, graj!