W poczekalni u adwokata

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (1891–1945)

W POCZEKALNI U ADWOKATA

Na stole muszla.W jej krętem łonieSzumi i terczyJak w telefonie.

Muszla-słuchawka.Zawołaj: »Hallo!» —A porozmawiaszZ daleką falą...

«Falo! Mam proces!Gubię się, trwożę!Chcę wszystko rzucić,Jechać nad morze!

Albo ty przybądź,Szumiąca wodo,I zatop wszystkoZ niewielką szkodą».

Kołują cyfryW nieczystej ciszy...Muszla... Albumy...Prospekty z Vichy...