W godzinie smutku (Gawalewicz, 1889)
Nie chowaj oczu, kiedy szczęściem płoną,Niech patrzą w świat!Choćby się słońce skryło w twoje łono,Nie chowaj oczu, kiedy szczęściem płoną —Nie pomnę dawnych strat!
Lecz kiedy smutek twoje lica zwarzy,Wyciśnie łzy,Bladéj przed światłem nie odsłaniaj twarzy,Niech się każdemu twe oko nie skarży,Gdy serce z jękiem drży.
Bądź, jak ta muszla burzą wyrzucona,Gdy wicher dmie,
Orkanów echo nigdy w niéj nie kona,Lecz temu tylko spowiada się ona,Kto ku niéj schylił się.
Bądź, jak te kwiaty, co u skał się wijąWpatrzone w toń —I zbladłe lica w cień przed słońcem kryjąI tak bez skargi same łzy swe piją,Tłumiąc swych westchnień woń....