Do Mikołaja Żardeckiego
Aza nie wiesz, do jakiej był Mars przyszedł trwogi.Chocia był bóg, jako wiesz, waleczny i srogi?Że go Wulkan tak związał w łyki z swoją żoną,Iż tego nie mógł spełznąć żadną swą obroną.Jednak on dla miłości, którą był spętany, 5
Wycierpiałby był nad to snadź i krwawe rany.A ty będąc człowiekiem, wżdy nazbyt styskujesz,Żeś wziął kijem od żony cudzej, lamentujesz.Jeśli ten bóg ucierpiał wiele dla miłości,Przeczże też mają być te droższe twoje kości. 10