Trzpiotka

Michał Bałucki (1837–1901)

Przed zwierciadłem dziewczę stoi —W kapelusik główkę stroi —Oczka mruży, włos układaI śmieje się — z siebie rada. —

Bo w zwierciedle druga różaWłoski głaszcze, oczka zmruża,Drugie widać czółko białe,I w uśmiechu ząbki małe. —

To odbiegnie — to przybieży —Kapelusik źle jéj leży —

I kokardka jakoś krzywo,Więc poprawić trzeba żywo. —

Już odeszła — wzięła mufkę —Jeszcze w lustro zwraca główkę,I jak ptaszek po nad wodą —Tak się pieści z swą urodą. —

Potem poszła ukłonamiDarzyć młodych i oczkamiPołaskotać serca młode,Co się gapią w jéj urodę. —

Bo téż gapić się w nią godna, —Jak aniołek, tak urodna,Jak chabinka — taka wiotka,A jak rybka — taka trzpiotka. —

A gdy czasem się zadąsa,Lub zasmuci, lub jéj nudno,Główkę zwiesi lub nią wstrząsa —To napatrzyć się jéj trudno. —

Ej, nie powiem wam już daléj —W młodych sercach krew nie woda,Wyście młodzi — ona młoda —Tobyście się zakochali.1859