Domowa piosenka (Romanowski, 1913)

Mieczysław Romanowski (1833–1863)

Spieszył wędrowiec obcą krainą,A droga przed nim daleka;Wtem go piosenki tony opłyną,Wędrowiec stanął — i czeka.

Słucha zdziwiony, a z drżącej dłoniKostur pielgrzymi wypada:Stron to rodzinnych piosenka dzwoni,Łzami na sercu osiada.

Tam ją nuciła jego kochanaWśród cichych gwarów wieczora;Tu wszystko obce, — pieśń tylko znana,I grajek inny i pora.

Nie pyta grajka, skąd piosnkę umie,Lecz kołysany dźwiękami,O swej krainie marzy w zadumie,O siole między lasami.

Potem grosz wcisnął do grajka dłoni,Uśmiechy ze łzami miesza,Myśli wróciły z marzeń pogoni...On dalej, dalej pośpiesza.

1855.