Odpowiedź na „Zaskarżenie“ (Romanowski, 1913)

Mieczysław Romanowski (1833–1863)

Wyjdź, bracie młody, za twoje sioło,Tam na mogiły na polu,I przytul usta, serce i czoło:Im wyspowiadaj się z bolu.

Może rozpękną sercem ogrzane,I wstanie hufiec wiekowy,A ty mu pokaż struny stargane,Pokaż cierń serca i głowy.

W posępnej nocy przy surm odgłosie,Rozwiną sztandar, usiędą,Krwawe pancerze złożą na rosie,I serca z piersi dobędą.

Patrzaj w te serca! co tam gorzało,Na struny z miłością chwytaj!A jeśli-ć jeszcze tego za mało —To już się mężów nie pytaj.

Ale pośpieszaj w krainę włoską,Petrarki spytaj się cienia,Jak przyhołubić dziewicę boską,I zakląć lubej spojrzenia.

A wtedy nawiąż struny z jedwabi:Lutnia, co brzmiała żelazem,Niech jak turkawka grucha i wabi,Łzy i uśmiechy ma razem.

1856.