Ponad szczytami

Mihai Eminescu (1850–1889)

Translated by Emil Zegadłowicz

Ponad szczytami księżyc srebrnieje,sennemi liśćmi las szeleścieje —kępa olch starych we mgle sinieje,dźwięcznego rogu odzew smętnieje.

Dźwięk pod srebrzycą płynie miesiąca —ciszej — i dalej — drzew czuby trąca — —a moja dusza wciąż bolejącaku wiecznej śmierci zmierza — tęskniąca.

Czemu nacichasz w srebrnym rozłoguzamilkający, kochany rogu — ? —zagraj raz jeszcze, jeden raz jeszczeniechaj twym dźwiękiem serce upieszczę.