Część pierwsza — XIII

Mikhail Lermontov (1814–1841)

Translated by Michał Koroway-Metelicki

Szatan (powieść wschodnia) Lermontowa

Leci koń — pełen niepokoju,Chrapie i rwie się jak do boju;To nagle stanie w całym pędzie,Rozdziera nozdrzy swych krawędzieI ogniem z nich płomiennym bucha,A uchem czujnem wiatrów słucha;To znów porywa się z kopytaI z roztrzepaną grzywą — wrzący —Pędzi szalony i nie pyta...Na koniu jeździec jest milczący:Do grzywy końskiej przypadł głową,Waha się w stronę tę i ową,I nie kieruje już cuglami,Zasunął nogi swe w strzemiona,Krwi zaś czerwonej strumieniamiCzaprak i czucha poplamiona...Rumaku! pana swego dzielnieWyniosłeś z boju, jako strzała,

Lecz osetyniec mierzył celnie,I kula w mroku go dognała.