Sztuka kochania — Księga trzecia — XXIV

Ovid (43 a. C. – 17 d. C.)

Translated from Latin by Julian Ejsmond

XXIV

Do rąk daję wam broń pewną:niezawodne rady moje.Może nieopatrznie wrogasam przeciwko sobie zbroję?

Niechaj wasz kochanek najpierwcieszy się brakiem rywala.Niech stopniowo w jego sercużar miłości się zapala.

Nigdy wyścigowy rumaknie jest w biegu szybki takijak wówczas, kiedy zapragniewyprzedzić inne rumaki.

Miłość nasza potężniejeskoro nas kochanka zrani.Ja sam tym goręcej kocham,im sroższą jest moja pani.

Ale niechaj wasz kochanekzanadto się nie rozżali.Niech zazdrosne widmo mężauczucie jego rozpali.