Sonet 108
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Gdy myślą w skrzydła biję, by najprościejK’wam szybowała, mili przyjaciele!Za których dłoni uścisk dałbym wiele —Wnet inna żądza prawo do nich rości.....Serce, którego znane wam skrytości,Z wami jest w grodzie, wśród którego ścieleLaguna śpiące swoich fal topiele —Lecz gdy nie z wami, tedy leci w gościTam, gdzie mu Miłość przewodniczką bywaZaczem się stawa tak, że ona w krajeSwobody zbiega — a ja pozostaję
W ziemi niewoli! — tylko że myśl tkliwaMej wytrwałości Stróżem jest Aniołem —Gdyż sam z mem sercem rzadko bywam społem.