Sonet 123

Francesco Petrarca (1304–1374)

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Patrząc w jej ziemską piękność z Nieba wziętą,I wdzięk ten, który cały świat niewoli,O którym dumać cieszy mię i boli.Bowiem przyśnioną zda się być ponętą —Widzę, jak łzami blaski gwiazd odjętoJej oczom, słońcu zazdrosnemu gwoli —I skargi słyszę, których smutnej doliPrzyroda cala tkliwe sprawia święto.Gdyż tam żal, miłość, mądrość, wraz się splecieW tak dziwną zgodę, jaką w pozaświecieWśród sfer harmonii duch usłyszeć życzy.Więc też i niebo milczy uroczyście,Bo nawet w gajach nie zadrżały liście —Tyle w powietrzu stało się słodyczy! —