Sonet 127
Translated by Felicjan Faleński
Pieśni Petrarki
Wspólnie z Amorem w cuda spoglądamy,Jakie nie każdej są przystępne wierze:To kiedy mówi, lub się śmieje szczerzeTa, której niema równej, prócz niej samej.Z pod brwi pogodnych, niby z Niebios bramyDwóch gwiazd przewodnich dnieje nam przymierzeA z nich otuchę ten szczęśliwy bierze,Którego miłość nie zna ziemskiej plamy.Serce mi wzbiera i rozkoszą rośnie,Gdy sama kwiatem będąc, tak miłośnieKwiaty do piersi tuli marmurowej!I jest podobna najpiękniejszej wiośnie,Gdy zamyślona błądzi wśród dąbrowy,Wianek wplatając sobie w włos swój płowy! —