Sonet 161

Francesco Petrarca (1304–1374)

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Urocze tchnienie! które tak radośnieZdobisz kwiatami wzgórz cieniste gaje —Z twych woni błogich duch mój tę poznaje,Przez którą w sławę mąk i pieśni rośnie.Gwoli tęschnocie ku mej Rajskiej wiośnie,Z rodzinnej Tuscyi zbiegłem ja w te krajeSnów czarodziejskich — i tu rad zostajęW służbie dni słońca, zanim burza chłośnie.O! dziwne ludzkich doli cudowiska!Miłości śladem szedłem tu przemocą —Dziś — radbym odbiedz, Bóg wie gdzie, i poco!I skrzydła żądz mych marnie się szamocą,I moc mej Laury dziwnie mię uciska —Gdyż — zdala od niej, spłonę; zginę zbliska! —