Sonet 18

Francesco Petrarca (1304–1374)

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Tęschny, iż dotąd rymów mych nie zdobięTwych wdzięków chwalą, wracam ku tej porze,Kiedym cię ujrzał taką. iż nie możeStać się, bym inną upodobał sobie.Lecz słabe na to choćby ręce obie —Niż dzieło gładzić, lepiej pióro złożę...Gdyż umysł znając niemoc swą, w pokorzeWraz ze mną w jednej bezwładnieje dobie.Nieraz z ust serce chciałem wydać słowy,Lecz mi zostawał w piersi głos mej mowy —Jakiż dźwięk mógłby wzbić się wlot tak śmiały!Nieraz się chciałem wypowiedzieć wierszem,Lecz pióro, ręka, nawet myśl, przy pierwszemUsiłowaniu, zwalczone zostały! —