Sonet 226

Francesco Petrarca (1304–1374)

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Dzikie i twarde serce, i złe chęci,Którym pozornie twarz Anielska wtórzy,Łup z mego życia wezmą — jeśli dłużejPastwić się zechcą z każdym dniem zawzięciej.Czy szron się sroźy, czy się wiosna święci,W dzień, w noc, w pogodę, czy w tumanach burzy,Jam równo smutny. Bom jest z owych, którzyStrutą Miłości strzałą w pierś są pchnięciI tylko wiotką mą nadzieję żywięWspomnieniem kropli, która wciąż, cierpliwieW jedno padając miejsce, głaz przewierca.Bo myślę sobie: — tak twardego sercaNiema na świecie, ni tak zimnej duszyKtórej wytrwała w końcu łza nie skruszy! —