Sonet 253

Francesco Petrarca (1304–1374)

Translated by Felicjan Faleński

Pieśni Petrarki

Mogłaby, niby Król w ubogie strony,W pierś mą zawitać zejściem swem wspaniałem —Cóż, gdy z jej wzięciem w Niebo, ja się stałemNie już śmiertelny, ale uśmiercony!Duszę mi wzięto z mojem dobrem całem —Skarb mej miłości został bez obrony —I nawet — niemi tuląc go ramiony,Głazbym rozrzewnić zdołał słów mych szałem!Tylko że łzawych skarg mych nikt nie słucha —A jam bez ulgi w twardą ziemię wbity —I w piersi mojej tchnienie ledwie tleje!.....

Doprawdy — tylko cieniem byt jest ducha!Doprawdy — ślepe żądz są nienasyty!Doprawdy — złudną rzeczą są nadzieje! —